Hal Steinbrenner, właściciel Yankees, zasugerował, że zmiany w zespole mogą nastąpić po trzech ważnych spotkaniach, które odbyły się w zeszłym tygodniu. To odpowiedź na – zdaniem wielu – najgorszy występ zespołu od trzydziestu lat.
„W naszym dążeniu do doskonałości zbliżają się subtelne modyfikacje, a także bardziej wyraźne transformacje. W wyniku naszych ostatnich rozważań zidentyfikowaliśmy kilka dróg ulepszeń” – ujawnił podczas rozmowy z Randym Levine, prezesem zespołu, podczas sympozjum Invest in Sports Sportico.
W późniejszej wymianie zdań z Associated Press, zapytany o potencjalny charakter tych modyfikacji, ujawnił: „Sfera możliwości pozostaje ogromna i oczekuje się dalszych dialogów”.
Podczas inauguracyjnej okazji od 2016 roku drużyna z Nowego Jorku była nieobecna w tabeli play-offów. Punktem kulminacyjnym sezonu jest wynik 82–80, co oznacza ich najbardziej ponury wynik od 1992 r., pomimo przewidywanej płacy w 2023 r. na poziomie około 281 mln dolarów, w połączeniu z nałożeniem podatku od luksusu na kwotę około 31 mln dolarów.
Steinbrenner opowiedział szczegółowo o zwołaniu piętnastu dyrektorów zespołów w Tampie na Florydzie, które odbyło się w poprzednim tygodniu.
„Moja dyrektywa była jednoznaczna: poddaj nasze doktryny i metodologie rygorystycznej analizie. Jednak najważniejszy jest sposób, w jaki przesłuchujemy i oceniamy wzajemne propozycje – z szacunkiem, pozbawionym arogancji” – wspominał.
„W niektórych momentach atmosfera była pełna napięcia, ale przez cały czas pozostawała serdeczna” – dodał Steinbrenner. „Dokładnie zbadaliśmy każdy aspekt bez wyjątku, obejmujący zdrowie zespołu, etos naszego klubu, dynamikę wewnątrz klubu, nasz reżim na siłowni, integrację analityki, praktyki profesjonalnego skautingu, strategie biomechaniczne i skuteczność kanałów komunikacji wśród wszystkich interesariuszy”.
Brian Cashman, który od 1998 r. pełnił obowiązki dyrektora generalnego, umocnił swoje zaangażowanie we franczyzę przedłużając ją o cztery lata w grudniu ubiegłego roku. Aaron Boone, który przejmie obowiązki menedżerskie przed sezonem 2018, ma przed sobą dodatkowy rok gwarantowany trzyletnią umową z opcją przedłużenia zespołu do 2026 roku.
Steinbrenner podjął inicjatywę, aby przekazać aktualne informacje kapitanowi drużyny Aaronowi Judge’owi podczas wtorkowego zgromadzenia na stadionie Yankee i zaplanował rozmowy z Gerritem Cole’em, głównym miotaczem zespołu.
Na pytanie dotyczące charakteru potencjalnych dostosowań podczas dialogu panelowego Steinbrenner odpowiedział: „Zmiany mogą dotyczyć personelu, choć nie ograniczają się wyłącznie do takich zmian”.
„Być może chodzi o zastosowaną metodologię lub dynamikę komunikacji podczas przenoszenia młodego zawodnika z niższej ligi do drużyny pierwszoligowej. Koniecznie należy zadać sobie pytanie, czy istnieje wystarczający dialog pomiędzy trenerami głównych lig a zespołami zajmującymi się rozwojem zawodników i odwrotnie” – stwierdził. „Pytanie brzmi, czy sztab trenerski na poziomie najwyższej ligi zagłębia się w badania i notatki towarzyszące młodym sportowcom w miarę ich postępów, koncentrując się na ich potrzebach rozwojowych, słabych stronach i mocnych stronach”.
Od czasu przejęcia drużyny Yankees przez George'a Steinbrennera w 1973 r. i przejęcia kontroli przez Hala w 2008 r., po śmierci George'a w 2010 r., Hal potwierdził kontynuację franczyzy w linii Steinbrenner.
„Mam siostrzenicę, która współpracuje z moją siostrą na czele naszej fundacji, a także trzech aktywnie zaangażowanych siostrzeńców, w tym Stephena, mojego najstarszego, który odgrywa kluczową rolę w wielu procesach decyzyjnych” – ujawnił. „To przedsięwzięcie jest niezaprzeczalnie przedsięwzięciem rodzinnym, w które zaangażowanych jest kilkoro wnuków, co cementuje nasz przyszły kierunek. Moja kadencja jest ograniczona, ale dziedzictwo zostanie utrwalone w rodzinie”.
Steinbrenner ujawnił plany pozasezonowego remontu klubu Yankees, wprowadzając innowacje, w tym między innymi wyznaczone komory sypialne.
„Chcemy ulepszyć zaplecze gastronomiczne” – zauważył. „Włączenie nowych technologii wcześniej niedostępnych, takich jak terapia światłem czerwonym”.
Tę informację podała agencja Associated Press.